KSIAZKINACZACIE.PL
Blog > Komentarze do wpisu

BIAŁACZKA – KSIĄŻKA, KTÓREJ NIE MA

czyli „Biała kaczka” tekst i ilustracje Anna Kurowska, EGZEMPLARZ PRÓBNY, 44 strony, 19x22x0,6cm, miękka oprawa 
Tej książki jeszcze nie możecie kupić, bo jej nie ma. To znaczy, że nie została wydana. Jest to praca magisterska w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych. Kiedy autorka napisała z pytaniem czy może mi przysłać książkę, żebym napisał co o niej myślę, to się ucieszyłem, bo czytam coraz więcej książek przed publikacją i jest to ciekawe. Ale napisała, że nie wie czy mi i Klarze się spodoba, bo trudny temat. To się trochę przestraszyłem, że może być słabo.
Książka przyszła i od razu użyło mi, bo ma świetną okładkę i tytuł i dobre ilustracje z dodatkami do uzupełnienia. Kolory, rysunki, nawet okrągła czcionka są uspakajające. Od razu zawołałem Klarę, zaraz przyszła też Mama bo padał deszcze i nikomu nie chciało się ruszyć z domu.
Książka opowiada o Maćku, który ma 8 lat i rozchorował się na białaczkę. Jest to rodzaj opowieści, w której nie ma dodatkowych przygód, tylko bardzo prosto opisane krok po kroku jak wyglądało ze strony Maćka chorowanie, pobyt w szpitalu, chemioterapia i przeszczep szpiku. Jest to tak prosto wytłumaczone, że nawet Klara mniej więcej zrozumiała, chociaż ze składu krwi interesowały ją tylko trombocyty, bo odpowiadają za powstawanie strupków. Uparła się, że trombocyty to małe ośmiornice, które łapią się za macki i tak robią strupek. Potem chciała natychmiast kolorować misie, rysować serce dla mamy i loki dla chorej dziewczyny, której wypadły włosy.
Książka ma dobre kolory, proste, ale staranne ilustracje, dobry, nieprzesadzony tekst. Uważam, że temat jest bardzo ważny i nie pokazany w sposób przytłaczający czy mogący kogoś przestraszyć. To ważne, skoro ma to przeczytać chore dziecko. Będzie wiedziało co mniej więcej się dzieje, ale choroba jest pokazana jak każda inna, chociaż oczywiście ciężka, choroba. I co ważne, książka ma dobre zakończenie „Same dobre wiadomości. Mój nowy szpik miewa się dobrze i już za kilka dni wrócę do domu”.
PS. Myślę, że książka zostanie niedługo wydana i też będziecie mogli ją przeczytać, a na razie zamieszczam kilka zdjęć.

sobota, 03 maja 2014, ksiazki.na.czacie

DO LEKTURY NAJNOWSZYCH RECENZJI ZAPRASZAM TUTAJ KSIAZKINACZACIE.PL

Polecane wpisy

  • ZASKAKUJĄCO FAJNY WIKING

    czyli „Przygody Tapiego z szepczącego lasu” Marcin Mortka, Marta Kurczewska, wydawnictwo Zielona Sowa, stron 159, 17x22x1,6cm, twarda oprawa. Świetn

  • W ROLI CZERWONEGO KAPTURKA – NUSIA!

    czyli „Nusia i wilki” Pija Lindenbaum, wydawnictwo Zakamarki, 30 strony, 22x27x0,8cm, twarda oprawa. Tym razem jak gdyby nigdy nic Nusia odłącza się

  • KLARA ROZUMIE NUSIĘ

    czyli „Nusia i bracia łosie”, „Nusia się chowa” Pija Lindenbaum, wydawnictwo Zakamarki, 30 strony, 22x27x0,8cm, twarda oprawa. Kiedy Mam

Komentarze
minis0
2014/05/04 05:29:53
Takie książeczki na pewno bujnie poruszą dziecięcą wyobraźnie.
-
sbpaw
2014/07/08 18:56:22
Przepięknie wydana książka.
-
qacha5
2015/02/24 10:46:49
Czy książka została wydana? Chętnie zakupiłabym taki egzemplarz dla córeczki :)
-
smiech607
2015/04/01 15:18:56
Ciekawa propozycja.

MOJE NAJNOWSZE VIDEO RECENZJE ZNAJDZIESZ TEŻ TUTAJ

Xiegarnia.pl