KSIAZKINACZACIE.PL
niedziela, 09 lutego 2014

czyli "Zima, której nie było" Katarzyna Minasowicz, wydawnictwo Wilga, stron 31, 20x25x1cm, twarda oprawa.

Ta książka skojarzyła mi się, ze szwedzkimi. Możliwe, że z powodu okładki, która jest zimowa i bardzo elegancka. Prosta z wypukłym, lakierowanym napisem. Kiedy zajrzałem do środka, okazało się, że książka jest dla znacznie mniejszych dzieci niż myślałem. Na każdej stronie jest rysunek i dwie, trzy linijki tekstu. Rysunki są nieduże a reszta strony jest cała biała   jak to w zimę. Historia jest równie prosta co ilustracje. Pewna mała dziewczynka bardzo czeka na założenie swoich czerwonych
śniegowców, a jak wiadomo jest do nich potrzebny śnieg. Śniegu nie ma. I nie ma go całą zimę. Dziewczynka nie wie co to jest dokładnie zima, ale podejrzewa, że nic miłego, bo dorośli cały czas na nią narzekają. Mijają kolejne pory roku i znowu nadchodzi zima...
Kla, mimo że ma już 5 lat, bardzo się książka spodobała, a na jej zakończenie powiedziała tylko "za krótka". Myślę, że można ją polecić już od 3 lat. A potem, ponieważ ma duże litery i tekst na białych stronach jest bardzo wyraźny, może być do nauki samodzielnego czytania. Przynajmniej tak powiedziała Mama.

piątek, 07 lutego 2014

czyli "Najciekawsze mity greckie" Dimiter Inkiow, wydawnictwo Media Rodzina,18x24x1,8cm, stron 155, twarda oprawa, zakładka.


Prawdopodobnie macie już dość moich zachwytów nad kolejnymi wydaniami mitów. Nic na to nie poradzę, bo po pierwsze uwielbiam mity. A po drugie to nie moja wina, że mity nadal są wydawane i to w bardzo dobry sposób.

Bardzo ładne wydanie, świetne, zabawne ilustracje, średniej długości rozdziały i fajna czcionka tytułowa rozdziałów. W części Rada Bogów są wypisani i scharakteryzowani główni bogowie. W zbiorze jest ponad dwadzieścia opowieści. Poznamy tu Dedala i Ikara, Syzyfa, Midasa, Posejdona, zwiedzimy budowę labiryntu Minotaura, zaplączemy się w nić Ariadny i przerzyjemy jeszcze wiele innych przygód. Wszystkie mity spisane są z humorem, zrozumiale i naprawdę fajnie. Dzięki temu spodobają się nawet
dzieciakom z pierwszych klas podstawówki.
Nie pamiętam, kiedy czytałem pierwszą część mitów spisanych przez Dimitra Inkiowa, ale wydaje mi się, że bardzo dawno, chyba 5 lat temu. Tak, bo jest pierwsza część pt. "Najpiękniejsze mity greckie" i jest równie dobra, co druga. A polecam ją regularnie od kilku lat, zawsze przy okazji mitologii. Dlatego cieszę się, że druga część też jest tak dobra.
Pierwsza i druga część są w identycznym formacie i obie mają zakładki. Może jestem dziwny, ale lubię ustawiać obok siebie książki z tej samej serii. Mam nadzieję, że Inkiow napisze jeszcze kolejne.
Książka dostaje 7/7 bomb. Widziałem, że Tata już rozważał czytanie tych mitów Kla, która za kilka dni kończy 5 lat. Moim zdaniem trzeba poczekać jeszcze rok, może dwa.

czwartek, 06 lutego 2014

czyli "Matematyka ze sznurka i guzika. Zabawy w liczenie, mierzenie i układanie" Kristin Dahl, Mati Lepp,  wydawnictwo Zakamarki, 19,5x24,5x0,8cm, stron 33, twarda oprawa.

To nie jest typowa książka do czytania, ani książka do nauki matematyki. Tylko do bawienia się w matematykę. Tak właśnie jest u Klary. Na przykład nudzi się i mówi do Mamy "w co się pobawimy? ", a Mama mówi ostatnio, że może zrobią coś fajnego i czyta pomysł z tej książki.
Jest ona bardzo ładnie wydana i ma wesołe, staranne rysunki.
Zadania wykonuje się z dwójką bohaterów: Magdą i Kubą. Nie są to jednak ćwiczenia, których się spodziewacie, jak dodać, podzielić, obliczyć. Tylko takie, które czasem pozornie nie mają z matmą nic wspólnego. Jak segregowanie guzików, szukanie butów do pary, rozpoznawanie dookoła nas kształtów, rysowanie kół przy pomocy sznurka i mierzenie wzrostu ołówkami, albo rozwijanie papieru toaletowego przez cały dom.
Na końcu jest ściągawka dla rodziców, jak rozmawiać z dziećmi o matematyce.
Książkę polecam, bo jak już pisałem, matematykę bardzo lubię, uważam, że to świetna i bardzo ciekawa nauka i każdy może ją polubić, jeśli mu się dobrze wytłumaczy.

sobota, 01 lutego 2014

czyli "Pionierzy, czyli poczet niewiarygodnie pracowitych Polaków, Marta Dzienkiewicz, ilustracje Joanna Rzezak, Piotr Karski, wydawnictwo Dwie Siostry, stron 110, 20x26x1,6cm, twarda oprawa.

Pamiętacie serię "Byli sobie odkrywcy"? To ta książka jest czymś takim, tylko o Polakach. Są tu dokładnie 23 postacie polskich pionierów (czyli osób, które zrobiły coś po raz pierwszy). Wynalazcy ustawieni są chronologicznie. Notatki o nich nie są długie, czytają się świetnie i mają wszystkie podstawowe informacje.
Nie sądzę, żebym zapamiętał wszystkie nazwiska tak od razu, ale wiedza została już zaszczepiona. Może nie będę pamiętał, że budowniczy kolei transandyjskiej miał na nazwisko Malinowski, ale będę wiedział, że dokonał tego Polak. Cieszę się, że po "Pionierach" wiem, że Polak skonstruował łódź podwodną, wymyślił kamizelkę kuloodporną, odkrył witaminy czy wynalazł kamerę.
Okładka książki jest bardzo ładna, w środku też bardzo ciekawe rysunki, chociaż dla mnie czasami za dużo koloru, albo wzorków (nie wiem, może czytałem późno w nocy i byłem zmęczony i słabo się koncentrowałem).
Wiem, że często piszę, że książka jest świetna i warto ją mieć, ale naprawdę tak jest i nic na to nie poradzę. Tą też warto przeczytać i mieć. I wbrew pozorom wcale nie jest tylko dla dzieci, spokojnie zaciekawi nastolatków. Szkoda, że na końcu nie ma kilku wolnych stron, żeby czytelnik mógł wpisać własne odkrycia to by było fajne.
Książka dostaje 7/7 bomb. Ale uwaga: nie dajcie przejrzeć książki rodzicom, kiedy akurat są u was w pokoju. Zostaną i zaczną czytać "jeszcze tylko jeden rozdział" i będziecie ich mieli na głowie dłuższy czas.

18:36, ksiazki.na.czacie , Przewodniki
Link Komentarze (3) »

czyli "Andrzej Kruszewicz opowiada o ptakach" Oficyna Wydawnicza Multico, stron 117, twarda oprawa.

Kolejna bardzo udana książka przyrodnicza, tym razem o ptakach dla dzieci. Przez szkołę wcale nie mam czasu pisać recenzji, więc będzie krótko, ale dam zdjęcia ze środka, to zobaczycie sami jaka dobra książka.
Na poczatku są wiadomości ogólne o obserwacji ptaków, pomocy, dokarmianiu, budowie, ciekawostkach ogólnych. A potem mamy trzy działy "Na podwórku i za miastem", "W polu i w lesie", "Nad wodą i na łące". W każdym dziale jest opisanych i pokazanych na świetnych zdjęciach po kilka najpopularniejszych ptaków. Uważam, że fotografie są genialne. Naprawdę tak dobre, że można spokojnie każdego ptaka dobrze obejrzeć i potem poznać podczas obserwacji. Proporcje treści do zdjęć też idealne, dokłądnie
tyle, żeby się dowiedzieć ciekawych rzeczy, ale nie znudzić. Jak już pisałem, ja mam dwa duże albumy "Ptaki Polski" z głosami ptakówhttp://xiegarnia.pl/wideo/aleksy-krysztofiak-o-ptakach-polski/, też są swietne i bardzo przydatne, ale nie się ich czytać jak powieści. A te opowieści o ptakach, jak najbardziej. Też nie wszytskie na raz, bo dziecku może się wszytsko pomylić, ale opisy są dobrej długości.
Jest to pierwsza część książki, którą Wam wielokrotnie polecałem:
http://ksiazkinaczacie.blox.pl/2013/11/ZWIERZAKI-DO-POCZYTANIA.html
Równie dobra, też dla całej rodziny. A ponieważ opisane są ptaki polskie, to uważam, że warto, żeby każdy tą książkę miał na półce, żeby móc do niej sięgnąć.

Ptaki dostają 7/7 bomb.

18:19, ksiazki.na.czacie , Przewodniki
Link Komentarze (1) »
wtorek, 28 stycznia 2014

czyli "Jak pokonać pająki?", "Jak pokonać duchy?" z serii "Strachy na lachy" Catherine Leblanc, Roland Garrigue, wydawnictwo Wilga, stron 26, 25x27,5x0,8cm, twarda oprawa.
Dwie przezabawne książki o strachach. Jedna cała o pająkach, druga o duchach. Tekstu jest mało, tak mało, że mnie jedna część zajęła nie więcej niż 10 minut. Za to ilustracje na całe strony i bardzo zabawne. Muszę przyznać, że przeczytałem z przyjemnością i zastanawiałem się, czy dać Klarze, czy się przestraszy (ma prawie 5 lat). Ale Klara przyszła do mnie i sama zobaczyła książki. Wzięła pająki i sobie poszła, akurat tuż przed spaniem. Okazało się, że bardzo jej się spodobały. Czytała z Mamą.
Aż musiałem dać jej jeszcze duchy. Czytały je po dwa razy każdą i Kla bardzo się śmiała.
Domyślam się, że książki jej się tak podobały, bo jest w nich coś "niegrzecznego". Pamiętam, że maiłem coś takiego jak czytałem pierwszy raz sam serię "Szkoła wampirków". Takie trochę straszne tematy opisane z humorem, wydają się właśnie jakby niegrzeczne i to się bardzo czytającemu podoba.
Pomysły na pokonanie duchów i pająków są fajne, a sami bohaterowie sympatyczni. W dodatku strasznie im się obrywa od dzieci, aż można im współczuć.
W serii są jeszcze dwie książki, które chciałbym mieć o dinozaurach i o wilkach. A Kla znalazła na ilustracji w duchach jeszcze części o czarownicach i potworach, ale w Polsce jeszcze chyba ich nie ma. Polecam. Klara poleca podwójnie.

niedziela, 26 stycznia 2014

czyli "O tych, którzy się rozwijali" Iwona Chmielewska, wydawnictwo Media Rodzina, 21x29,5x1,1cm, stron 38, twarda oprawa.

Nie wiem o czym jest ta książka. To znaczy moim zdaniem jest o starych niciach, ale przecież to nie może być takie proste. Po przeczytaniu całości z ostatnim zdaniem, pomyślałem, że może to o starych ludziach? Że nikt już nie wierzy, że się rozwiną i będą przydatni, a oni właśnie tacy są.
Książkę Klarze czytał mój Tata. Potem powiedział Mamie "Fajna książka, ale ma ilustracje nie dla Klary". Mama zapytała dlaczego, przecież Klara je oglądała. Myślę, że Tacie chodziło o to, że ilustracje są poważne. A to dlatego, że mają spokojne kolory, a postacie z nici, z ludzkimi głowami, mają "zawiasy" w stawach. I te zawiasy są niepokojące.
Treść książki jest chyba mniej ważna, chociaż ma ważne przesłanie dotyczące rozwoju (przesłanie rozumiem, że warto się rozwijać nawet jak nikt nie wierzy, że możemy to zrobić), ale nie rozumiem historii, może dlatego, że jej nie ma, co jest bardzo interesujące. Naprawdę czasem zwyczajnie zapomniałem przeczytać tekst, chociaż to ledwo kilka wyrazów na stronie.
Co do ilustracji, to są wciągające. Bez sensu jest je opisywać, więc dam zdjęcia. Bardzo lubię, kiedy jest taki montaż, że w rysunkach są prawdziwe rzeczy, tak jak tutaj nici. Te nici są stare i jak z innego świata. A książka robi pozostawia dziwne wrażenie, że się zajrzało do czyjejś główy, albo snu. To naprawdę ciekawe. Takie niby przypadkowe, a powiązane ze sobą obrazy. Możliwe, że jest to książka obrazkowa dla dorosłych, bo na przykłąd moja Mama nie mogła się oderwać. Dla mnie też była ciekawa. W sumie to nie wiem co myśli o niej Klara, poza tym, że podoba jej się malutki bucik na okładce, który spadł e stopy jednej babci.

wtorek, 21 stycznia 2014

Twarda oprawa, 20,3x26x2cm, 160 stron, kupiona w internetowej księgarni książek rosyjskich www.kinigi.pl
Dziś ciekawostka. Ponieważ zacząłem się uczyć języka rosyjskiego, który bardzo mnie interesuje i strasznie podoba mi się cyrylica (wszyscy się dziwią dlaczego wybrałem rosyjski zamiast niemieckiego), dostałem w prezencie rosyjską książkę dla dzieci. Są tam wierszyki i krótkie bajeczki. Dlaczego dla małych dzieci? Bo po   czterech miesiącach nauki w gimnazjum to jest mój poziom umiejętności ;) Co jest ważne w tej książeczce? Jest ona przeznaczona dla małych Rosjan do nauki czytania sylabicznego. Czyli wszystkie teksty są podzielone na sylaby. Bardzo pomaga to w złapaniu rytmu czytania.
Książka jest zupełnie nie jak polskie książki. Bardzo kolorowa, ma masę szlaczków, ramek,duże ilustracje, a okładka ma i srebrzenia i brokat. Mama mówi, że rosyjska estetyka jest trochę inna niż nasz, określa ją "na bogato". Mnie się całkiem podoba, bo nawet po rysunkach widać, że to coś innego. Klara jest zachwycona błyszczącą okładką. To moja pierwsza książka po rosyjsku, dlatego Wam opisuję i polecam. Sylabami czyta się cyrylicę o wiele łatwiej.

czyli kalendarz z wydawnictwa BOSZ, format A4.Dziś opisywał nie będę, bo to nie książka.
Chciałem Wam tylko pokazać mój kalendarz na ten rok. Może pamiętacie, że książka "Bestiariusz słowiański, czyli rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach" Witolda Vargasa i Pawła Zycha, jest jedną z moich ulubionych publikacji. Tu o niej pisałem:
http://ksiazkinaczacie.blox.pl/tagi_b/196635/bestiariusz.htmlA tu opowiadałem dla Xięgarni:http://ksiazkinaczacie.blox.pl/2012/11/RECENZJA-VIDEO-BESTIARIUSZ-SLOWIANSKI.html
W kalendarzu na każdej stronie miesiąca jest ilustracja, obok opis postaci, a na dole pasek z kalendarzem.

 

16:30, ksiazki.na.czacie , Aleksy co u ciebie?
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 stycznia 2014

czyli "Dzieci Filozofują. Dobro i zło co to takiego" Oskar Brenifier, Clement Devaux, ZAKAMARKI, 18x23,5x1,2cm, oprawa półtwarda.

Bardzo ciekawa jest forma tej książki z boku ma wycięte zakładki jak notes z adresami i telefonami. Każda zakładka to jeden temat rozważań. Jest tu dużo kolorów, ilustracje na całe strony, a tekstu bardzo mało i są to głównie pytania. Rysunki są fajne i zabawne, co jest dobre przy tematach filozoficznych dla dzieci, bo wprowadza poczucie humoru.
"Dzieci filozofują" jest polecane od 7 lat i wydaje mi się, że słusznie. Chociaż moja prawie 5-lenia siostra też potrafi się zająć tą książką i po swojemu zastanowić na pytaniami. Na przykład przy temacie prawnym "Czy możesz kraść jedzenie" opowiada jak się zachować w sklepie, że trzeba coś wybrać i zapłacić i dopiero można schować do torebki. A czy wszyscy muszą mieć tyle samo jedzenia, mówi, że ona musi mieć mniejszy kotlecik niż tata, bo ma mniejszy żołądek. Może nie są to rozważania
dokładnie na temat, ale uważam, że też ciekawe. Poza tym Klara odpowiada często zabawnie, no i można zobaczyć jakie ona ma zdanie na różne tematy, na które na co dzień raczej się nie rozmawia. Albo mówi "Jeszcze nie wiem, muszę to przemyśleć".
W książce jest sześć działów: Czy możesz kraść jedzenie?, Czy zawsze powinieneś robić to, na co masz ochotę?, Czy powinieneś pomagać innym? Czy musisz być miły dla innych? (bardzo ciekawy dział), Czy powinieneś zawsze mówić wszystko?, Czy zawsze powinieneś słuchać rodziców?
Moim zdaniem to bardzo ciekawy pomysł, bo książka jest bardziej do rozmawiania niż czytania i to na tematy, na które z dziećmi rzadko się rozmawia - czyli bardzo nietypowa. Polecam.

| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

MOJE NAJNOWSZE VIDEO RECENZJE ZNAJDZIESZ TEŻ TUTAJ

Xiegarnia.pl