KSIAZKINACZACIE.PL

Wpisy z tagiem: mity greckie

niedziela, 18 września 2011

czyli „Starożytna Grecja”, wydawnictwo Debit, 12 sztywnych stron,  29x29x4cm, twarda oprawa, dodatki, okienka, duże elementy 3D.

Dziś podróżujemy w czasie do Starożytnej Grecji. Ta książka jest dla mnie ważna z dwóch powodów. Po pierwsze uwielbiam mitologię, szczególnie Greków i Rzymian. Dlatego jestem bardzo ciekawy światów starożytnych, bo tam w tych bogów wierzono. Po drugie: właśnie w tym tygodniu uczę się w szkole o Grecji.  A właściwie nie musze się uczyć, bo po przeczytaniu tej książki zapamiętałem więcej niż obejmuje temat lekcji.
„Starożytną Grecję” zaliczam do kategorii książek zabawkowych, bo ma dużo atrakcyjnych dodatków. Ale przede wszystkim jest to książka edukacyjna.  Jest w niej wszystko o życiu, zwyczajach i wierzeniach Greków.
Grecy byli naprawdę nieźli – wymyślili większość rzeczy, które potem przez wieki ściągały z nich inne państwa. Wiele z tych rzeczy przetrwało do dziś: igrzyska olimpijskie, teatr, maraton, demokrację, alfabet. W książce chłopaki mogą przeczytać o legendarnych bitwach i wodzach, a dziewczyny o modzie (albo odwrotnie, jak kto chce ;) No i przeczytacie o 7 cudach świata starożytnego.  O rzeźbach i całej sztuce, o 12 bogach, o matematykach, lekarzach (ich narzędzia wyglądają naprawdę przerażająco), pisarzach i filozofach. Jest też oczywiście o rozrywkach – wyścigi rydwanów, festyny.
Wszystko jest bardzo krótko i fajnie napisane, podzielone na małe fragmenty, ramki i ciekawostki.  Nie trzeba czytać całości na raz, ani po kolei.  A jeśli już ktoś się zdecyduje, to przeczytanie całej książki zajmuje nieco ponad godzinę.
Ilustracje-rozkładanki (takie co wychodzą z książki jak się ją otwiera) są tu bardzo potrzebne. Dzięki nim greckie budowle, bitwy i sceny z życia od razu zapadają w pamięć.
Książka dostaje 6 bomb.
Polecam ją wszystkim. Niby dla starszych dzieci, takich od szkoły podstawowej, bo treść jest już poważna. Ale piękne, rozkładane ilustracje spodobają się nawet kilkulatkom, a przecież nie trzeba czytać wszystkiego, można wybrać tylko niektóre ciekawostki, których jest bardzo, bardzo dużo. Bardzo ładna książka doskonała na prezent. Jest częścią serii, ale o tym w następnych recenzjach.

niedziela, 30 stycznia 2011

MITOLOGIA – PODEJŚCIE PIERWSZE
czyli „Mitologia, wierzenia i podania Greków i Rzymian”, Jan Parandowski, wydawnictwo Puls, 335 stron, miękka oprawa.

Czy można napisać recenzję książki, której się jeszcze nie przeczytało? Nie. Dlatego to nie jest recenzja, tylko informacja, że „Mitologia” istnieje i w moim przypadku właśnie „się czyta”. Piszę o niej teraz, bo po pierwsze właśnie mam temat mitów na blogu, a po drugie naprawdę nie wiem kiedy przeczytam tę książkę. Zacząłem w grudniu. Przeczytałem czterdzieści stron i zaciąłem się.
„Mitologia” jest książką „dorosłą”. Nie ma w niej skrótów, ani prostych historyjek. Nie znaczy to, że jest nudna. Przeciwnie, dzieje się tam masa rzeczy. Występuje wiele postaci. Ale jednak jest to książka trochę trudna dla 10-latka. Oczywiście przeczytam ją. Chcę w końcu poznać te wszystkie historie, które zostały streszczone w książkach o mitologii dla dzieci.
No i Mama Ania mówi, że jak się nie zna „Mitologii” i „Biblii” to nie zrozumie się do końca wielu innych książek, ani w ogóle sztuki. Chodzi o to, że motywy z tych dwóch ksiąg są wykorzystywane przez większość artystów. Podam Wam przykład, który sam znalazłem. Film „Percy Jackson i bogowie olimpijscy: złodziej pioruna” o chłopaku, który odkrywa, że jest potomkiem greckiego boga, Posejdona. Gdybym nie znał mitologii, przy oglądaniu tego filmu ominęłaby mnie połowa zabawy. A tak, to rozumiałem żarty bohaterów, wiedziałem jakie niebezpieczeństwa mogą ich spotkać, rozpoznawałem postacie mitologiczne, które się tam pojawiały. I to było ekstra!
Dlatego właśnie przeczytam „Mitologię” do wakacji. Zresztą nie będę sam. Tata też chce podjąć wyzwanie, a razem na pewno nam się uda – klnę się na piętę Achillesa! 

niedziela, 23 stycznia 2011

ZŁOTY TERRY DEARY
czyli „Mity greckie", Terry Deary, wydawnictwo Egmont, 192 stron,
miękka oprawa, 13x20cm, część serii „Złota dziesiątka”, polecana dla wieku 8-14 lat.

No i jak mam pisać w tych warunkach! – krzyczę, ale miotający piorunami Zeus nie zwraca na mnie uwagi, zapatrzony w syreny tańczące z Posejdonem przy rozkręconych na maksa głośnikach. W dodatku do mojego pokoju wkracza Hades. Widocznie zwietrzył imprezę…
Zamykam Bogów w książce „Mity greckie” i wracam do komputera.
Tak, tak. Mity nie muszą być traktowane zupełnie serio. A ich lektura wcale nie musi nudzić. Udowadnia to już kolejny pisarz, który postanowił przepisać boskie historie tak, aby trafiły do dzieci i młodzieży. Terry Deary od dawna jest moim ulubieńcem. I będę o nim wspominał jeszcze wielokrotnie.
Tym razem przygotował niewielką książkę z serii „Złota dziesiątka”. A w niej ranking 10 najlepszych mitów greckich! W dodatku przedstawionych w postaci plotek, komiksów, żartów. To może zachęcić do przeczytania nawet najbardziej opornych. Nie znajdziecie tu nic z poważnych dłużyzn, których pewnie się obawiacie. Czym są mity nie piszę, bo było w poprzednich recenzjach.
W tej przezabawnej serii znalazły się jeszcze tak popularne zbiory jak „Opowieści biblijne” czy „Dramaty Szekspira”. Nie ma co się wzbraniać – to i tak trzeba przeczytać, więc na początek warto sięgnąć po wersje ze „Złotej dziesiątki”.
„Mity greckie” Terrego Deary to wybuchowe 7 bomb! Kończę, bo Zeus właśnie przyprowadził Afrodytę. Do zobaczenia na Olimpie ;)

środa, 19 stycznia 2011

TO MUSISZ WIEDZIEĆ O MITACH
czyli „Najpiękniejsze mity greckie”, Dimiter Inkiow, wydawnictwo „Media rodzina”, stron 166, oprawa twarda, 18,5x24 cm, polecana do głośnego czytania. 

 

Historie te wydarzyły się przed tysiącami lat. Pochodzą z czasów, kiedy na greckiej górze Olimp mieszkali jeszcze bogowie. Dziś już ich tam nie ma. Być może przestraszyli się samolotów”. Tak swoją książkę zaczyna pan Inkiow. Potem opisuje świat bogów i każdego boga. Po wprowadzeniu wiemy już wszystko o boskim życiu i rodzinie. Dalej poznajemy najsłynniejsze historie z mitów i przy okazji różne powiedzonka, które możemy usłyszeć do dziś (na lekcji polskiego, albo czasem przeczytać w innej książce – na podwórku i w domu raczej ich się nie używa.) Jeżeli przeczytamy ten zbiór ponad 20 mitów będziemy wiedzieli, co znaczy „jabłko niezgody”, pięta Achillesa”, „najwyższe laury”, itd. Ale przede wszystkim będziemy świetnie się bawili w świecie niesamowitych istot mitycznych.
Książka jest przyjaźnie napisana i wydrukowana dla młodszych dzieci. Jest napisana prosto i zrozumiale. Z humorem. Jakby historie greckich bogów zostały uproszczone. Jednocześnie nic ważnego nie zostało pominięte.
Ma dużą czcionkę, mniej niż doroślejsze książki druku na stronie i bardzo fajne rysunki.
Książka zasługuje na 6 bomb i będzie dobra do czytania nawet sześciolatkom. Dziesięciolatkom i starszym może się wydać zbyt dziecinna, ale to nieprawda. Jeżeli ktoś jeszcze nie czytał mitów, to warto kupić to wydanie, bo można poznać greckie wierzenia na „poziomie podstawowym”. A wierzcie mi, że taki poziom przyda się przed przejściem do mitów na „poziomie zaawansowanym” czyli „Mitologii”. Ale o tym w przyszłym tygodniu. A jeszcze pod koniec tygodnia – Mity na wesoło, czyli super Terry Deary.

niedziela, 16 stycznia 2011

NA POCZĄTKU BYŁ KASDEPKE
czyli „Mity dla dzieci”, Grzegorz Kasdepke wydawnictwo Wilga, stron. 32, twarda oprawa, 19,5 na 28 cm.

Na początku był bałagan. Z tego bałaganu powstała pierwsza para bogów: Uranos czyli Niebo i Gaja czyli Ziemia. I to już brzmi dobrze, ponieważ pokazuje, że z bałaganu może powstać cos sensownego.
U mnie – będę się upierał – na początku był Grzegorz Kasdepke. Nie pamiętam, kiedy dostałem jego „Mity dla dzieci”, ale musiałem mieć 6-7 lat, bo czytali mi je jeszcze rodzice.
Mity to wierzenia starożytnych Greków. A mieli oni wspaniałą wyobraźnię. Wymyślili wielką rodzinę bogów żyjących na Olimpie. Głównie. Czasem schodzili na ziemię, gdzie żyli oczywiście ludzie, albo odwiedzali Hades – w skrócie królestwo umarłych. Bogowie żyli jak prawdziwi ludzie, tylko wyposażeni w super moce. Mieli boskie zalety i normalne wady. Kłócili się miedzy sobą, zakochiwali, mieli różne problemy.
To było coś zupełnie nowego: zamiast czterdziestej czarownicy, robota, czy superbohatera pojawili się Bogowie, herosi, tytani, potwory, historie, których nigdy wcześniej nie słyszałem! Działy się rzeczy dziwne i okrutne. Kronos połykał swoje dzieci, Zeus ciskał piorunami, orzeł rozrywał codziennie brzuch Prometeuszowi.
Nie będę nawet próbował streszczać mitów. Przeczytajcie sami. Spodobały mi się tak, że chciałem ich przeczytać więcej. W sumie kupiłem jeszcze cztery inne książki.
Mity Grzegorza Kasdepke w nowych wydaniach mają większą ilością mitów i ładniejszą okładką.
Bombowości za temat i sposób napisania 6,5 bomby.

 

| < Grudzień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

MOJE NAJNOWSZE VIDEO RECENZJE ZNAJDZIESZ TEŻ TUTAJ

Xiegarnia.pl